Wedrussowy błąd obrazowości,
część druga


Mój artykuł o obrazowości wywołał ciekawą dyskusję na forum internetowym. Śledziłem ja bardzo uważnie. Uwagi i opinie, które pojawiły się tam spowodowały potrzebę rozszerzenia i uzupełnienia tematu. Jak już wspomniałem w pierwszym artykule, utworzenie pośrednictwa między naszą świadomością a Stwórcą jest owym popełniony błędem, jakiego poszukuje Anastazja. Zaistniała sytuacja ta ma kilka aspektów, które należy sobie uświadomić.

Pierwszym elementem do rozpatrzenie jest powód powołania obrazów bogów-posredników. Władimir Megre przytaczając słowa Anastazji tak to ujmuje: żeby było łatwiej i z większą korzyścią dla większości, a przy tym bez tracenia czasu na zbieranie się ludzi w jednym miejscu, ludzie wymyślili obrazy różnych bogów i za ich pomocą zaczęli kierować przyrodą. To wyjaśnienie w warstwie logicznej jest jednoznacznie jasne i tak by można je pozostawić. Na poziomie świadomości będziemy mogli przyjrzeć się temu faktowi w dalszej części rozważań.

Dalej trzeba się zastanowić, jak owe obrazy wpłynęły na świadomość zbiorowości Wedrussów i poszczególne jednostki. Gdy jedno pokolenie postanawia utworzyć pośrednika, który ma ułatwić życie zbiorowości, to następne pokolenia z łatwością zapominają, jaki był główny cel takiego działania. Kolejne pokolenia przyjmują za pewnik, potrzebę posiadania pośredników i ich świadomość coraz bardziej oddala się od pierwotnego wzorca, który jest wolny od obrazów pośredników. Psychika i świadomość zaczęły grzęznąć, wzmacniając pokoleniowo niewidoczną dla oczu barierę obrazów bogów-pośredników. Sama bariera obrazowa nie ma mocy sprawczej i może kontaktować się z energią Stwórczą tylko poprzez świadomość tworzących ją ludzi. Taki paradoks jest bardzo łatwym elementem dla powstawania ego. Poszczególne jednostki, które uświadomiły sobie fakt, że mogą korzystać z zasobów energii innych ludzi, postanowiły to wykorzystać dla indywidualnych celów. Tak powstali interpretatorzy woli obrazów bogów, którzy wmawiali innym, że posiadają dar kontaktu z Stwórczą Energią.

Powstał paradoks bóstw, które nie mają mocy działania, bo są utworzonymi obrazami przez energię świadomości ludzi, ale owe obrazy mają możliwość gromadzenia energii od nieświadomych osób je zasilających. Ten paradoks ma podwójne dno. Jednostka, która świadomie kontroluje część energii obrazu i używa jej dla egoistycznych celów, sama staje się uzależniona w całokształcie swej osobowości. Ten mało zauważalny fakt wymaga dodatkowego omówienia.

Każda świadomość ludzka w fizycznym ciele jest w stanie kontrolować tylko pewną część procesów informacyjnych, jakie są rejestrowane przez umysł i ciało. Z miliardów informacji przechodzących i obrabianych przez mózg jesteśmy obecnie w stanie uchwycić tylko kilkunastoprocentową część. Pozostała informacja przechodzi nieuświadomiona i jest gromadzona lub przesyłana dalej. Ten fakt jest znamienny w naszych rozważaniach. Najpełniej uwidoczni się ten proces, gdy dla celów dydaktycznych prześledzimy go, jako informację, która jest częstotliwością. Podczas kontroli części obrazu, świadomość skupia się na tej czynności. Takie postępowanie tworzy pewną częstotliwość, która staje się dominującą w naszej świadomości, ale jest to ciągle tylko kilkanaście procent kontrolowanej informacji. Z czasem taka częstotliwość kontrolowania staje tak dominująca, że nie spostrzegamy jej nieustannej obecności w naszych myślach, uczuciach i emocjach. W tym momencie, częstotliwość kontrolowania zaczyna wpływać także na pozostałą część informacji absorbowanej przez nasz umysł i ciało. Ta część informacji poza naszą świadomością, dostaje sygnał – intencję: kontrolować. W ten sposób kontrolowanie innych przeradza się w: poddaję się kontroli. Przecież jest to dominująca częstotliwość działania. Zaczyna się wówczas przyciągać chętnych do kontrolowania i chętnych do dominacji nad innymi, którzy z czasem zaczną kontrolować kontrolera. Tak dominująca intencja staje się używką i uzależnieniem w całokształcie działania, tego uświadomionego i tego nieuświadomionego.

Wiemy, że tylko część energii świadomości każdego człowieka schodzi w wymiar fizyczny, a jej zasadnicza część jest poza fizycznością. Ta część nie zaangażowana w fizyczność jest zespolona z Stwórczą Świadomością, którą umownie będę nazywał matrycą, tak jak nazywa ją dzisiejsza nauka. Z książki Lynne McTaggart o tytule Pole, możemy dowiedzieć się bardzo istotnej informacji dotyczącej naszego umysłu. Autorka zebrała w niej najnowsze sprawdzone naukowo informacje jak działa nasz mózg i ciało. Okazuje się, że ciało fizyczne jest tylko łącznikiem dla świadomości. Cała informacja łącznie z zapisami naszej pamięci jest zgromadzona poza ciałem w matrycy, którą nauka nazywa także zerowym polem. Wszystkie uczucia, emocje, myśli są łączone i wywoływane przez świadomość, ale ich rzeczywisty zapis jest poza fizycznym ciałem. Nasza każda kolejna myśl, uczucie czy emocja wywołują z matrycy określone informacje i tworzą z nich z nich nowe odniesienia i możliwości użycia. Jeżeli chcemy kontroli i uzależniania innych, to taka myśl będzie łączyć się tylko z wibracjami kontroli i uzależnienia, bez możliwości rozróżnienia czy jest to uzależnianie innych czy siebie samego. W ten sposób tworzymy sami dla siebie szkołę, w której jesteśmy nauczycielami i uczniami, choć umysł tworzy złudzenie, że my kontrolujemy.

Zebrane doświadczenia naukowców i wnioski z nich zawarte w książce Pole potwierdzają jeden, ale za to bardzo ważny fakt. Nasze ciała fizyczne i korzystająca z nich świadomość istnieje w nierozerwalnej łączności z polem zerowym, które jest tak naprawdę sprawczą energią naszego wszechświata. Cały świat fizyczny istnieje dzięki energii tego pola, a dzięki informacjom w nim zawartym możemy rozszerzać nasz światopogląd i korzystać z tych informacji bez pośredników, poprzez naszą większą część, która jest zjednoczona z polem. Istnienie pola jest tak oczywiste, że pomimo różnych nazw; matryca, pole zerowe, Boska matryca, Święty Duch, Wielki Duch itd., jest ono jedynym, jedynym nośnikiem całkowitej informacji wszechświata. Dostęp do niego określamy sami poprzez dominującą intencję. Tworzymy ją poprzez nasze myśli, emocje i uczucia. Możemy ją, naszą intencję, zaobserwować u siebie, poprzez obserwowanie naszych uczuć w stosunku do siebie samych i naszych bliskich. Relacje z naszym otoczeniem są wskaźnikiem naszych rzeczywistych intencji, nawet tych, które umysłem interpretujemy jako najbardziej prawidłowe. Poprzez nasze ciała, nasza świadomość ma także bezustanny dostęp do zasobów matrycy. Wystarczy wyrazić tylko świadome życzenie połączenia z matrycą i natychmiast zaczynamy odczuwać w ciele: ciepło, wibracje, fale energii, uspokojenie (często przy wewnętrznym oporze, najpierw jest chwilowy wzrost emocjonalności, a dopiero po chwili przychodzi spokój), odczucia miłości itd. Spróbuj sam czytelniku, takie połączenie jest zawsze bezpieczne i przyjemne. Nie potrzebujesz w tym połączeniu nauczycieli, pośredników ani wiedzy, zawsze byłeś, jesteś i będziesz częścią Stwórczej Energii Wszechświata. Zamykając powyższe rozważania należy zauważyć, że nikt za nas osobiście nie może aktywować tego połączenia i nikt oprócz nas, nie jest wstanie wziąć odpowiedzialności, za jakość informacji otrzymywanych z Matrycy. W zależności od naszego odniesienie do Stwórczego Pola, taką otrzymujemy informację zwrotną. Im bardziej jest ono oparte na czystych uczuciach, tym przynosi większą przyjemność z jego odczuwania. Z mojego doświadczenia szczere zawierzenie swojej wyższej części, bo to ona jest częścią tego zerowego pola, jest najpiękniejszym uczuciem, z jakim się spotkałem.

W tym momencie czytelniku możemy wrócić do momentu powodu powołania obrazów pośredników przez społeczeństwo Wedrussów i zastanowić się, co spowodowało takie postępowanie. Jeszcze raz zacytujmy słowa z książki Władimira Megre: żeby było łatwiej i z większą korzyścią dla większości, a przy tym bez tracenia czasu na zbieranie się ludzi w jednym miejscu, ludzie wymyślili obrazy różnych bogów i za ich pomocą zaczęli kierować przyrodą.

Z naszych rozważań możemy wysnuć podstawowy i jednoznaczny wniosek: wszystko co tworzymy w naszym życiu, tworzymy zawsze w polu i tylko poprzez pole. Do pola mamy zawsze tylko indywidualny dostęp. Za ten dostęp jesteśmy odpowiedzialni tylko my sami. Tylko w tym zerowym polu, matrycy świadomości zbierana jest cała informacja. Tylko poprzez matrycę jest rzeczywisty i Świadomie Stwórczy kontakt ze wszystkimi zjawiskami, jakimi się spotykamy w życiu.

Większość powstałych na Ziemi obrazów życia codziennego, jest tylko energo-informacyjnymi strukturami, które nieświadomie zasilamy by mogły istnieć. Za tą sytuację odpowiedzialność leży w każdym z nas i tylko w nas samych. Odpowiedzialność ta nie leży w przeszłości ani w przyszłości. Żadna organizacja, rząd, religia, nauczyciel lub super wiedza nie naprawi powstałego błędu obrazowania. Tym jedynym poszukiwanym rozwiązaniem jest szczerość własnych intencji.

Zaufajmy szczerze sobie samym, naszej świadomości, naszemu połączeniu z Stwórczą Energią Wszechświata, którą jesteśmy i będziemy zawsze. Połączenie naszej Świadomości z Świadomością Pola uwalnia nas od osądów, oceniania, lęku i otwiera możliwości zmiany wszystkiego co wymaga naprawienia i otwiera drogę do możliwości, których dziś jeszcze sobie nie uświadamiamy.

Ps. Więcej informacji o na temat Pola będzie można znaleźć w książce Duchowe SPA, która jest w przygotowaniu do wydania. Na stronie www. duchowe spa.pl będzie informacja gdzie jest dostępna książka.

Andrzej Grzybowski


Skomentuj artykuł lub wpisz swoje przemyślenia